Blog Accuride

Blog Archive
Tematy bloga
<< Previous     Next >>
Helle Kinning

Czy natura wpływa na kształt pojazdów elektrycznych następnej generacji?

Author: Helle Kinning, Marketing and distribution support specialist


12th May 2017


W ciągu ostatnich 10 latach auta elektryczne zmieniły się nie do poznania – dotychczas uważane były za środek transportu dla tych, którzy przedkładali chęć posiadania w pełni elektrycznego samochodu nad jego praktyczność.

W 2007 roku pionier motoryzacji elektrycznej, Tesla Motors, nie produkował jeszcze aut elektrycznych, a większość istniejących pojazdów napędzanych prądem, to były wózki do rozwożenia mleka, wózki golfowe i miejski samochód elektryczny G-Wiz.

Mocno krytykowany G-Wiz mógł się pochwalić zasięgiem jedynie 80 kilometrów, a jego ładowanie trwało całe osiem godzin. Dla większości ludzi nie było to więc praktyczne. W 2010 r. w Wielkiej Brytanii sprzedano zaledwie 138 aut elektrycznych. Dla porównania to w drugiej połowie 2016 roku, zarejestrowanych zostało ponad 66 tysięcy pojazdów elektrycznych. Szacuje się, że na całym świecie w 2016 roku ich sprzedaż wyniosła 1,3 mln.

Skąd ten gwałtowny wzrost popularności aut z napędem elektrycznym?

Wraz z postępem technologicznym samochody elektryczne stały się o wiele lepszą alternatywą dla pojazdów z tradycyjnym napędem spalinowym. Do tego stopnia, że niemieccy politycy wezwali swój rząd i UE do wycofania silników spalinowych w autach do 2030 roku.

Każdy większy producent samochodów na świecie zbudował lub jest w tracie konstruowania pojazdu z napędem całkowicie elektrycznym. Nawet firmy spoza branży motoryzacyjnej, takie jak Google czy Apple, wkraczają na ten rynek.

Producent luksusowych aut elektrycznych, Tesla, jest liderem rynku od 2010 roku, od momentu sprzedaży auta Model S. Samochód ten odznacza się stylem „korporacyjnym” - jego wnętrze - wyraziste linie i oszczędny wystrój - mogłoby równie dobrze być recepcją w biurowcu.

Tymczasem w zeszłym roku miał miejsce prawdziwy boom na rynku pojazdów elektrycznych, gdy pojawili się na nim Jaguar i Lucid Motors, start-up z chińskim kapitałem. Te najnowsze modele dają wyobrażenie elektrycznego auta przyszłości.

Jakie są perspektywy dla samochodów elektrycznych?

Wprawdzie wciąż na etapie koncepcji, wnętrze Jaguara I-Pace przypomina elegancki hol z tablicą rozdzielczą i siedzeniami w neutralnej tonacji piaskowca oraz rustykalnymi drewnianymi wstawkami w konsoli środowej i w poprzek tablicy rozdzielczej.

To nie przypadek, że spot reklamowe Jaguara zostało nakręcone na pustyni: otaczający świat przenika do wnętrza auta zacierając barierę między światem zewnętrznym a wnętrzem samochodu. Dach I-Pace stanowi szklana tafla, przez który światło zalewa wnętrze auta w ciągu dnia, a w nocy pozwala pasażerom wpatrywać się w gwiazdy.

Przemysł motoryzacyjny zbliża klientów i pasażerów do natury przy użyciu innowacyjnych metod potęgujących przyjemność podróżowania. Nawet Tesla wyposażyła swój futurystyczny model w panoramiczną szybę przednią.

Lucid Motors, nowy gracz na rynku aut elektrycznych, przedstawił ostatnio swój najnowszy pojazd, Lucid Air, o wyglądzie znacznie odbiegającym od współczesnych samochodów. Tylne siedzenia auta przypomina obite drewnem i skórą wnętrze łodzi motorowej, dając wrażenie, ze pływa się wzdłuż Lazurowego Wybrzeża.

Zainteresowanie pojazdami elektrycznymi i wzrost nakładów finansowych na ich rozwój pogłębiania się wraz z troską o dobro i równowagę ekologiczną środowiska. Wydaje się logiczne, że tym, którzy demonstrują chęć życia w harmonii ze środowiskiem poprzez wymianę auta tradycyjnego na elektryczne, daje się poczucie bliskości z naturą poprzez wygląd wnętrza.

W rozwój aut elektrycznych inwestuje się obecnie miliardy, a nowe auta koncepcyjne pojawiają się każdego miesiąca. Ile czasu minie, zanim pojazdy elektroniczne zdominują nasze drogi?

Sue Witkowski

Rosnące ceny ropy i zmiany klimatyczne przeobrażają konstrukcję samolotów

Author: Sue Witkowski, Marketing services manager


24th Mar 2017


Wraz ze stopniowym spadkiem cen paliwa branża lotnicza doświadczyła w ostatnich trzech latach dynamicznego rozwoju. Przełożyło się to na niskie ceny biletów lotniczych.

Jednak OPEC, organizacja producentów ropy naftowej, ogłosiła ograniczenie wydobycia ropy. Poskutkowało to skokiem cen ropy do najwyższego poziomu od lipca 2015 roku i w niedługim czasie pasażerowie linii lotniczych odczują to poprzez wzrost cen biletów.

Co to znaczy dla producentów samolotów?

Gdy w 2005 roku Airbus wypuścił na rynek A380, ten gigantyczny samolot miał przewozić największą liczbę ludzi w możliwie najbardziej ekonomiczny sposób. Wprowadzono szereg udogodnień m.in.: powiększających przestrzeń dla pasażerów i ograniczono ciężar maszyny, tym samym pozwalając liniom lotniczym na dodatkowe oszczędności. Boeing odpowiedział mniejszym 787 Dreamlinerem, który wprawdzie może zabierać mniej osób na pokład, ale jest wyposażony w bardziej przestronną kabinę pasażerską. Zapewnia też, przy zwiększonej oszczędności paliwa, lepszy komfort podróżowania w lotach średniego i krótkiego zasięgu.
Skoro konstruowane są coraz większe samoloty, pasażerowie oczekują w nich więcej miejsca. Życzenie to zostało spełnione w klasie biznesowej i pierwszej.

Airbus planuje wypuścić na rynek zmodernizowaną wersję A330 pod nazwą A330neo, obiecując 14-procentowy wzrost oszczędności paliwa na każde miejsce. Dzięki lżejszym kompozytom i lepszemu wystrojowi wnętrz producenci i linie lotnicze mogą osiągnąć większe zyski z przewozu pasażerów w klasie biznesowej i pierwszej, którzy oczekują poprawy komfortu podróży.

Wobec wzrostu kosztów operacyjnych linie lotnicze żądają od producentów tworzenia bardziej paliwooszczędnych statków powietrznych z lepiej wyposażonymi kabinami dla wszystkich pasażerów.

A samoloty?

Najnowszy A330neo Airbusa odznacza się podobnymi cechami co jego konkurent, 787. Nawet w klasie ekonomicznej siedzenia są szerokie na 45 cm, jest więcej miejsca na nogi, schowki nad siedzeniami są o 66 procent bardziej pojemne, a wszyscy pasażerowie mogą korzystać z Wi-Fi. Pasażerowie klasy premium mają jeszcze większy wybór - większe ekrany i pokładowe systemy rozrywki następnej generacji.

Jednak we wszystkich flotach powietrznych najbardziej innowacyjne rozwiązania zauważamy w pierwszej klasie. Ich celem jest zapewnienie maksymalnie dużo miejsca podróżnym gotowym za to zapłacić.
Linie lotnicze Emirates oraz Etihad Airways dążą do stworzenia wyglądu i komfortu porównywalnego z tym, jaki można doświadczyć w ultra-luksusowym samochodzie. Etihad oferuje hotel w chmurach: The Residence, dostępny tylko w przestronnym A380. 3-pokojowe apartamenty z tym sypialnią z łazienką nadają wnętrzu wygląd luksusowego londyńskiego hotelu niż kabiny samolotu.

Czego mogą oczekiwać pasażerowie klasy premium?

W podniebnych apartamentach pierwszej klasy samolotów linii Emirates i Etihad przestronna kabina ma swoją cenę. Projektanci wnętrz samolotowych wynaleźli wiele innowacyjnych sposobów uzyskania dodatkowej przestrzeni dla najważniejszych pasażerów.

Wspólnym mianownikiem floty powietrznej linii Gulf jest luksus. Samoloty są wyposażone w całkowicie rozkładane siedzenia, a pełną prywatność zapewniają zmotoryzowane drzwi przesuwne. Obrotowe ekrany telewizyjne i przesuwne barki z napędem silnikowym to tylko niektóre elementy luksusowego wyposażenia dostępnego za dotknięciem przycisku. Francuskie boazerie i fotele obite skórą w kolorze kremowym zdobią apartamenty pierwszej klasy, dając pasażerom namiastkę komfortu podróży prywatnym odrzutowcem.

Patrząc w przyszłość, linie lotnicze będą wprowadzać środki redukujące wagę samolotu i będą powiększać przestrzeń dla pasażerów we wszystkich częściach kabiny. Każde 10 kg mniej oznacza bowiem redukcję emisji około 10 ton CO2 rocznie.* Dlatego też samoloty przyszłości będą musiały być konstruowane tak, żeby zmniejszyć zużycie paliwa, zapewniając jednocześnie pasażerom komfort podróży – nie lada wyzwanie dla projektantów!

*wg danych IATA z listopada 2016 roku.
http://www.iata.org/pressroom/facts_figures/fact_sheets/Documents/fact-sheet-climate-change.pdf

Helle Kinning

Nowy rok... nowi ludzie... nowe wyzwania...

Author: Helle Kinning, Marketing and distribution support specialist


14th Feb 2017


Początek roku często przynosi zmiany i postanowienia na nowy rok, gdy jedne drzwi się zamykają, a inne otwierają.

Po 40 latach lojalnej pracy kierownik techniczny naszego działu dystrybucji, John Whittlesea, postanowił odłożyć narzędzia (a może prowadnice? ) i udać się na zasłużony odpoczynek.

Trzeba więc było znaleźć zastępcę do tej ciekawej i wymagającej roli w ramach naszej europejskiej sieci dystrybucji.

Posłuchajmy, co Stefan Herchenreder ma do powiedzenia…

HK: Serdecznie witamy w zespole dystrybucji, Stef! Ale przecież nie jesteś całkiem nowy w Accuride, prawda?


SH: Nie, dla Accuride pracuję już 13 lat.

Zostałem zatrudniony, kiedy Accuride zaczął się angażować w projekty dla branży motoryzacyjnej.

W tym właśnie sektorze pracowałem poprzednio – dla jednego z producentów OEM i dostawców kompleksowych usług. To dobrze przygotowało mnie do roli projektanta oraz -inżyniera-konstruktora w Accuride.

HK: Jakie zadania interesują Cię szczególnie w tej roli?


SH: Chyba szczególnie przyciąga mnie różnorodność tego wyzwania. Zajmowanie się pytaniami natury technicznej ze strony klientów i dystrybutorów, odkrywanie szerokiego zakresu aplikacji tam, gdzie stosuje się nasze prowadnice.

Poza tym współpracuję tutaj ze świetnym zespołem ludzi przy projektowaniu, rozwijaniu i testowaniu nowych produktów dla naszego działu dystrybucji.

HK: W ramach Twojej poprzedniej roli zaprojektowałeś wyroby już znajdujące się w naszym programie Quick Ship – 0116RC oraza zestaw uchwytu blokującego. Skąd czerpiesz inspirację?


SH: Zaraz, zaraz – nie można powiedzieć, że to moja zasługa! Te rzeczy zwykle inicjuje klient lub współpracownik, który mówi coś w rodzaju „Dobrze byłoby mieć …” albo „Szkoda, że nie mamy …”.

To wyzwala kreatywność … potem kolej na procesy projektowania, wkład i opinie klientów … i tak stopniowo powstaje nowy produkt.

Na przykład 0116RC zaczął się jako mój “prywatny projekt” – zaprojektowanie prowadnicy z wózkiem z kulkami obiegowymi do zastosowania przy dużych obciążeniach. Nad tym pracowałem w wolnym czasie między innymi projektami.



Gdy zgłosiła się do nas firma AXIS Entrance Systems z zapytaniem o drzwi dla nowego szpitala dziecięcego „Alder Hey”, które można by swobodnie przesuwać mimo ich ciężaru, mój projekt został szybko zaadaptowany do potrzeb tej aplikacji. Po wprowadzeniu kilku modyfikacji trafił do asortymentu naszej dystrybucji.


HK: Gdybyś miał kryształową kulę, jakie nowe trendy rozwojowe przewidziałbyś?

SH: Wydaje mi się, że idą one coraz bardziej w stronę okrężnych/tocznych prowadnic z kulkami obiegowymi. Zaleta tego typu prowadnicy polega na większym zakresie elastyczności względem parametrów długości danej instalacji.



W odróżnieniu od tradycyjnych prowadnic o stałej długości i przesuwie zależnych od długości elementu prowadnicy i koszyków łożysk kulkowych, zasięg przesuwu prowadnicy kulkowej obiegowej ogranicza jedynie długość jej bieżni… a poszczególne odcinki bieżni można łączyć ze sobą dowolnie, tak aby uzyskać bieżnię potrzebnej długości.

Może zabrzmię staroświecko, ale ogólnie oczekiwałbym w najbliższych latach o wiele więcej interakcji między … właściwie wszystkim!

Cały ten “internet przedmiotów” wydaje się rosnąć lawinowo. Smartfony, a teraz też inteligentne zegarki, umożliwiają stały bezpośredni dostęp do internetu. Zegarki, które na początku kosztowały ponad tysiąc dolarów, teraz można kupić na stacji benzynowej za ułamek tej kwoty. Coraz niższe ceny tych coraz bardziej inteligentnych urządzeń sprawiają, że stają się one bardziej dostępne. Więcej ludzi je posiada, co owocuje silniejszym strumieniem pomysłów i coraz większych oczekiwań od tych gadżetów.

Jeszcze kilka lat temu internet oznaczał kabel podłączony do komputera domowego i służący do wysyłania e-maili i przeglądania stron internetowych. Obecnie za pośrednictwem WiFi umożliwia oglądanie TV na komputerze, reguluje domowy termostat, a nawet włącza ekspres do kawy, gdy wracasz z pracy. Możesz sprawdzić, gdzie w centrum miasta są wolne miejsca na parkingach, wysłać lekarzowi na bieżąco swoje dane zdrowotne lub ustalić miejsce pobytu Twojego kota, a lodówka sama zrobi zakupy online!



Hmmm… Zastanawiam się, czy dałoby się podłączyć prowadnicę kulkową do internetu?


HK: No cóż…może to będzie Twój następny wynalazek! Życzymy Stefanowi wszystkiego najlepszego i czekamy na fascynujące nowości od jego zespołu!


Accuride – zawsze posuwa się do przodu…


10th Jan 2017


Według wszelkiego prawdopodobieństwa drukowanie 3D zrewolucjonizuje proces produkcyjny, wprowadzając przemysł w nową erę wydajności.

Znaczne obniżenie cen drukarek i materiałów 3D umożliwiło mniejszym firmom dostęp do tej technologii, zarezerwowane dotychczas dla wielkich koncernów. Raport Wohlersa z 2014 roku przewiduje wzrost obrotów z 3,07 mld USD w 2013 r. do 12,8 mld USD w 2018 r. (a według raportu z 2016 r. przekroczy 5 mld USD w 2015 r.).

Oszczędność

Początkowo drukowanie przestrzenne reklamowano jako narzędzie do prac projektowych i konstruowania prototypów. Obecne postępy w nowoczesnej technologii pozwalają na tworzenie przedmiotów strukturalnie bezpiecznych, umożliwiając producentom korzystanie z drukarek 3D w szerszym zakresie niż projektowanie, a przy tym uzyskiwanie drastycznych oszczędności kosztowych.

Paul Doe, główny projektant producenta samochodów sportowych Prodrive, powiedział w wywiadzie dla Computer Weekly.com, „Jesteśmy w stanie tworzyć kształty, jakich nie da się formować, odlewać czy wykuwać – a można je uzyskać jedynie metodą wytwarzania przyrostowego. Pozwala nam to uniknąć kosztów stałych i nie ma konieczności magazynowania zapasów, ponieważ możemy produkować części na bieżące potrzeby.” Przy jednym z projektów technologia 3D umożliwiła nam zaoszczędzić 80 tys. GBP.

Z możliwości szybkiej produkcji skorzystały głównie bardzo wyspecjalizowane branże. Podczas, gdy wcześniej pojedyncze bardzo złożone części musiały czekać na realizację tygodniami, a nawet miesiącami, teraz można je wyprodukować na miejscu w firmie w ciągu paru godzin.

Technologia 3D do projektowania produktów ACCURIDE

Projektantom Accuride drukowanie 3D całkowicie zmieniło podejście do procesu rozwoju produktu. Względnie niski koszt wytwarzania części prototypowych pozwolił im na więcej eksperymentowania i testowania pomysłów przed sfinalizowaniem projektu. Niezaprzeczalnie ma to pozytywny wpływ na produkt końcowy i oczywiście na zadowolenie klienta, który korzysta z najlepszego możliwego rozwiązania.

Nowe możliwości zastosowania nowych materiałów


Nowe włókna daję większe możliwości wytwarzania przyrostowego, a przy obecnym poziomie rozwoju nawet podstawowe typy drukarek 3D są w stanie wytwarzać modele z metalu.
Włókna metaliczne zawierające plastik otwierają bardzo interesujące możliwości przed mniejszymi wytwórcami. Już teraz łatwo dostępne są włókna z miedzi i mosiądzu, a w przyszłości będzie również możliwe komercyjne drukowanie modeli 3D z włóknami z niklu, ceramiki, a nawet szkła.

Ostatnio firma 3M złożyła wniosek patentowy na nowy typ drukarek 3D wykorzystujących tworzywa sztuczne na bazie związków fluorowęglowych (fluoropolimerów), znajdujących bardzo szerokie zastosowanie - od przemysłu lotniczego, kosmicznego i zbrojeniowego po nieprzywierające powłoki naczyń kuchennych.

Przyszłość produkcji

Produkcja małoseryjna intensywnie korzysta z technologii wytwarzania przyrostowego, podczas gdy w produkcji wielkoseryjnej nie została jeszcze wprowadzona. Drukowanie 3D przynosi znaczną oszczędność kosztów i przyspieszenie cyklu produkcyjnego przy budowie podzespołów, narzędzi lub przyrządów obróbczych.

Niektóre z firm wyznaczających kierunki rozwoju w swoich branżach już stosują drukarki 3D, m.in. przedsiębiorstwa budowlane produkujące modułowe elementy konstrukcyjne, czy drony przeprowadzające inspekcje i nadzór placów budowy. Wymiary były poprzednio ograniczającym czynnikiem, ale ostatnio firma Stratasys przedstawiła urządzenie drukujące na płaszczyźnie poziomej, umożliwiające - jak twierdzi producent - druk części o praktycznie nieograniczonych wymiarach.

Firmy i fabryki na całym świecie wprowadzają przemysłowe wytwarzanie addytywne na kolejny poziom. Kluczowym celem przyświecającym prowadzonej przez uniwersytet w Sheffield fabryce 2050 jest rozwój produkcji przemysłowej wielkoseryjnej o krótkich cyklach i ograniczonym czasie przestojów.

2050 i podobne zakłady korzystają także z nowych standardów wspierających i i umożliwiających rozwój branży - ostatnio powstały normy ASTM International określające wymogi chemiczne i mechaniczne dla druku 3D stopów ze stali nierdzewnej.

Godnym uwagi jest fakt, że więksi producenci OEM, szczególnie w branży motoryzacyjnej, przejmują inicjatywę w badaniach i inwestycjach w tę technologię.

Nowo powstała firma w branży drukarek 3D firma Carbon zaangażowała jako inwestorów strategicznych GE, BMW, Nikon. BMW już wyprodukowała 10 tys. części przy użyciu urządzeń Carbon, głównie dla swoich modeli Mini w Niemczech.

Peugeot ogłosił współpracę z Divergent 3D, amerykańską firmą, która w zeszłym roku zaprezentowała super auto zbudowane z elementów strukturalnych wydrukowanych metodą 3D. Francuski producent samochodów zapowiedział, że najpierw zastosuje technologię firmy Divergent do budowy prototypów, a następnie zbada możliwości rozszerzenia jej na regularną produkcję.

Honda korzystała z drukarek 3D do wytwarzania zewnętrznych paneli kompaktowego pojazdu elektrycznego (EV) MC-Β, a Ford ogłosił, że poważnie rozważa m.in. zastosowanie tej metody przy produkcji oprzyrządowania.

Będąc świadkami przełomu w branży, w której możliwości są nieograniczone, zadajemy sobie pytanie, czy wytwarzanie addytywne jest w stanie zastąpić proces produkcyjny w znanej nam postaci? Obecnie wydaje się to nieprawdopodobne ze względu na czasu potrzebny do drukowania każdej części. Jednak przy szybkości, z jaką zachodzą zmiany w tej technologii, nie możemy przymykać oczu na jej potencjalny wpływ.

Dodatkowy materiał z Nikkei Technology, EPPM, Financial Times

Sue Witkowski

Znaczenie wystroju sklepu detalicznego w świecie e-handlu

Author: Sue Witkowski, Marketing services manager


5th Dec 2016


Tablety stają się coraz potężniejsze, telewizja coraz bardziej zaawansowana, poza tym mamy dostęp do całej gamy aplikacji na telefonie komórkowym.

W świecie, w którym najłatwiejszym sposobem komunikacji z rynkiem docelowym są inteligentne urządzenia i wszystko można zobaczyć w wysokiej rozdzielczości nie opuszczając domowych pieleszy, wystrój sklepu detalicznego jest ważniejszy niż kiedykolwiek.

Liczba konsumentów kupujących w sklepach internetowych w ciągu minionych kilku lat znacząco wzrosła. Stawia to dodatkowe wyzwanie sklepom stacjonarnym, mającym kłopoty z przyciągnięciem klientów.

O co w tym chodzi?

To, jak prezentuje się okno wystawowe i wnętrze sklepu, ma moc przyciągania konsumentów w sposób, jakiego nie mają inteligentne urządzenia – umożliwia osobisty kontakt i pozytywne doświadczenie zakupowe. Nie chodzi już tylko o sprzedawanie produktów; wystrój sklepowy ma intrygować i informować.

Wystrój sklepowy – na który składa się wszystko, od reklamy po jego układ, oświetlenie i wyposażenie – może przybierać różne formy, z których każda jest ważnym czynnikiem pomagającym porozumiewać się z klientami, a ostatecznie skłonić ich do kupienia produktu.

Dlaczego jest to takie istotne?

Wystrój sklepowy działa jak rozszerzona strategia marketingowa firmy. Wystrój jest nie tylko po to, żeby zachęcić klientów do kupowania towarów. To jest możliwość sprzedaży marki i przekonanie klienta, że będzie on spełniać ich oczekiwania.

Średnio przejście obok wystawy sklepowej zajmuje około 8 sekund, co daje nie więcej niż 4 sekundy na zwrócenie uwagi klienta i skłonienie go, żeby przekroczył próg sklepu. Wzbudzenie zainteresowania przechodnia jest czynnikiem kluczowym projektowania wystroju sklepowego. Wnętrze musi przemawiać do klienta – sprostać życzeniom kupującego. Jeżeli wystrój osiągnie sukces, wtedy marka będzie miała okazję przebić się ze swoją narracją oraz przekazać wyraźny i spójny komunikat.

Według ankiety Harris Interactive, 86% dorosłych zapłaciłoby więcej za lepsze doświadczenie bycia klientem. Ale obsługa klienta to powinno być coś więcej niż ciepłe powitanie w drzwiach sklepu. Zapewnij doświadczenie emocjonalne, które pochodzi z dobrze zaprojektowanych powierzchni handlowych, a zaczniesz rozwijać korzystną relację z klientem.

I nie chodzi tylko o przyciągnięcie klienta – okazuje się, że wskaźniki utrzymania pracowników i wydajność pracy zwiększają się dzięki dobremu wystrojowi sklepowemu.

Sklepy odgrywają również kluczową rolę w naszej infrastrukturze społecznej. Nasze centra handlowe, niegdyś pełne życia, pozwalały na interakcje społeczne, zanikają powoli na rzecz zakupów internetowych.

Dyrektor kreatywny Americas at Fitch, Christian Davies, powiedział: „proces projektowania ukierunkowanego na potrzeby rynku nigdy nie stał przed większym wyzwaniem niż teraz, jednocześnie nigdy nie miał lepszej okazji”.

Kto w handlu detalicznym wyróżnia się kreatywnym i innowacyjnym wystrojem wnętrza?

IKEA to sklep wyjątkowy, dzięki sposobowi, w jaki projektuje swoją przestrzeń handlową. Sklep, który przyciąga użytkowników domowymi meblami i akcesoriami w przystępnych cenach, zaplanowano jak labirynt. Dzięki temu klienci spędzają w nim dużo czasu i są bardziej podatni na zakupy pod wpływem impulsu. Ludzie nie chcą cofać się po produkty, więc zastanawiają się nad zakupem krócej, niż zwykle.

Ten model przyniósł IKEI 5,5% wzrost zysku netto w stosunku do 2014 r., dając temu szwedzkiemu detaliście w 2015 r. ogólnoświatowe zyski w wysokości 2,5 miliardów funtów.

Inny znakomity przykład efektownego wystroju wnętrza można znaleźć w sklepach Apple. Prostota wystroju charakteryzującego się czystymi liniami, neutralnymi barwami i otwartymi przestrzeniami odzwierciedla wygląd i aspiracje oferowanych produktów. Czynniki środowiskowe są uważane za ważną część procesu projektowania, przekazując komunikat dotyczący marki.

Rosnący rynek sprzedaży detalicznej online, zmniejsza sprzedaż detaliczną w niegdyś tętniących życiem centrach handlowych. Dla detalistów ważniejsze niż kiedykolwiek staje się teraz to, aby wystrój wnętrza sklepowego był przekonujący i inspirujący, aby zachęcić klientów do przekroczenia progu sklepu i zakupów.

What.How.When.

Planujesz zakup, instalację czy stosowanie prowadnic do szuflad?
Nasz informator o prowadnicach kulkowych „What. How. When“ to wszystko, czego potrzebujesz

Studia przypadku...

Wysuwana rampa dla roweru cargo do przewożenia wózków inwalidzkich

Rower cargo został zaprojektowany po to, by użytkownik wózka inwalidzkiego mógł cieszyć się swobodą jazdy na...

> Czytaj więcej

Wysuwana rampa dla roweru cargo do przewożenia wózków inwalidzkich


News & Blog Sign Up

Badz na biezaco otrzymujac poczta elektroniczna najswiezsze wiadomosci dotyczace produktów i projektów.